| |
Historia wsi Bielkowo
Pierwsze wzmianki o wsi Bielkowo (niem. Groß Bölkau) pochodzą z 1323 r. W 1395 r. Wielki Mistrz Krzyżacki Konrad von Jungingen nadaje klasztorowi Kartuzów wieś Bielkowo wraz z młynem i przysiółkiem zwanym Kolbudami (razem 45 włók), zwalniając ją równocześnie od wszelkich ciężarów i służebności.
W 1409 r. Kartuzi uznają przywilej dla wsi na prawie chełminiskim. Sołtys otrzymał 4 włóki wolne, a inni gospodarze mieli uiszczać oprócz zwykłej gotówki i szarwarku, wyjątkowo także owies czynszowy (czyli "czinshaber"), a dalej z każdej osadzonej włóki miało się płacić po jednym wiardunku biskupowi i po pół dziesięciny proboszczowi. Przy tej sposobności obniżono sołtysowi opłatę roczną (pobieraną w zamian za wykonywane dawniej rejsy na Litwę), z dwu grzywien na 3/4 grzywny.
W XVI wieku podupadający konwent nie ma już siły, by bronić Bielkowa przeciw ówczesnym uzurpatorom. Toteż w 1544 r. daje on zezwolenie, sołtysowi Michałowi, na sprzedaż połowy sołectwa, a w roku 1572 już nie konwent, lecz kasztelan gdański Jan Kostka, daje gospodarzowi tej wsi - Marcinowi Schroderowi, zezwolenie na sprzedaż, swej posesji, szwagrowi Rytygierowi Hoherowi, za 250 marek pruskich. W tym czasie, w roku 1579 wieś dzierży bezprawnie Stanisław Kostka - podkomorzy chełmiński. Rozstrzyga on w 1579 r. spór między sołtysem bielkowskim, a jego krewnymi i rozpatruje tamtejsze sprawy spadkowe Jana Polaszka.
W 1583 r. wizytator biskupi dziwi się, że wieś ta była dawniej własnością Kartuzów, obecnie zaś, nie wiedzieć jakim prawem, trzyma ją we władaniu Kostka. A było się o co ubiegać, gdyż Bielkowo było jedną z najbogatszych wsi w okolicy.
W 1588 r., prawdopodobnie po śmierci Stanisława Kostki, król zamierzał podarować wieś dominikanom gdańskim, jednak Kartuzi, objąwszy w 1589 r. klasztor, ponownie upomnieli się o swoją własność.
W następnych latach biskup Rozrażewski, wyjednał Bielkowo od Kartuzów i osadził tam Jezuitów w 1592 r. Jednak już po trzech latach w 1595 r., zwrócił je prawowitym właścicielom. Zarówno granica północna jak i wschodnia Bielkowa, nie wzbudzały nigdy żadnych wątpliwości, zachodnia zaś granica, stykająca się z Majątkiem Czapielskim, ustalona została na nowo w 1401 r. Podobnie też granica północno - zachodnia pomiędzy Kolbudami a Łapinem, należącym do szpitala gdańskiego, ustalona została w 1429 r. Natomiast granica południowa, koło młyna, była przedmiotem sporu między dziedzicem sąsiedzkiego Bielkówka Jerzym Klińskim, a konwentem kartuskim. Spór ten toczył się od 1594 do 1607, gdy został rozstrzygnięty po przewlekłych sporach i procesach, na korzyść klasztoru przed tczewskim sądem ziemskim.
Młyn bielkowski, zbożowy istniał nad Radunią już w 1390 r. i dostał się razem z całą wsią, pięć lat później, Kartuzom, którzy wydzierżawili go w 1398 r., wieczyście na prawie chełmińskim, Mikołajowi Ulrichowi z 5,5 morgami ziemi i ze zwykłymi uprawnieniami wodnymi i pastwiskowymi oraz z prawem przemiału zboża dla mieszkańców Bielkowa i okolicznych wsi: Żuławy, Kowali i Lublewa. Powtórna umowa o wydzierżawieniu młyna nastąpiła w 1434 r. na rzecz Mikołaja Reymera.
W 1518 r., zalegający z czynszem młynarz Błażko, odstąpił za zgodą klasztoru dzierżawę zaniedbanego młyna gdańszczaninowi Teodorykowi Falke, którego w 1519 r. klasztor upoważnił do wybudowania, obok zbożowego młyna, jednej, a nawet kilku kuźni, podnosząc jednocześnie czynsz roczny do 10 grzywien i zaokrąglając areał młyński do 9 morgów. Jednak obawiając się alienacji ziem dzierżawionych przez Falków, Kartuzi wytoczyli skargę o zwrot przywileju. W 1608 r. doszło pomiędzy stronami do umowy kompromisowej. Zmieniono dzierżawę dziedziczną na terminową na 50 lat i podniesiono czynsz do 50 zł. Innymi słowy, młyn wracał w pełne i faktyczne administrowanie klasztoru. W 1670 r. czynsz z młyna wynosił 1 łaszt żyta. W latach 1735 - 1736, po zniszczeniu wojennym, młyn gruntowanie odbudowano. Na skutek zwrócenia klasztorowi aktu dzierżawnego zawartego ze wspomnianym Teodorykiem Falke, w 1519 r. wróciły też do klasztoru niewielkie grunta z podniszczonym dworem, zwane "Rotenthal", leżące na samą Radunią obok młyna i mostu.
W 1611 r. dobra te, wydzierżawił konwent Dorocie Rhode, wdowie po Jerzym Rhode - jednym ze spadkobierców Teodoryka Falke, na 50 lat. Kontrakt był pisemną legalizacją istniejącego stanu rzeczy, gdyż wiadomo, że Dorota już w 1608 r. wydzierżawiła "Rotenthal" Henrykowi Rhode na 7 lat. Henryk wybudował na tym terenie browar i papiernię, lecz z braku pieniędzy nie zdołał ich uruchomić.
Chrystian Derwantz, gdański karczmarz, bezprawnie zajął nieruchomość Henryka Rhode i puścił w ruch papiernię. Jaki obrót wzięły skargi wniesione w roku 1619 przez opiekunów Doroty do magistratu gdańskiego i do nuncjatury, przeciwko Derwantzowi i popierającemu go przeorowi - nie wiadomo. W każdym razie papiernia przeszła na własność klasztoru, który w roku 1634 wydzierżawił ją Jerzemu Mauerowi na 17 lat, za czynsz roczny 200 zł., a około 1670 r. otrzymał za nią, oprócz gotówki, jedną ryzę papieru. Warto więc było Kartuzom w 1689 r., podupadającą papiernię, odbudować na nowo.
Młyn zbożowy zaś wykupiono z rąk emfitentów (spadkobierców Falkego) w 1643 r. 0koło 1670 r. młyn przynosił 1 łaszt żyta. W 1636 r. Kartuzi urządzili folwark w Bielkowie z trzech włości zniszczonych podczas I wojny szwedzkiej (Bielkowo zostało spalone 1626 r.), zaopatrując go w potrzebne budynki gospodarcze i browar.
W 1645 r. prace na folwarku i w browarze pełniło 6 włościan i 6 zagrodników miejscowych. W 1662 r. żywy inwentarz składał się z 15 koni, 26 wołów, 2 stadników, 12 krów, 4 jałówek i 9 cieląt. W 1734 r. Bielkowo zostało kilkakrotnie splądrowane przez Rosjan.
W 1737 r. wzmiankowany browar bielkowski sprzedaje 500 beczek piwa wojskom rosyjskim, zasilając kasę klasztorną. W 1747 r. rozmierzono i wyznaczono urzędowe granice Bielkowa. W 1772 r. komisarze pruscy przejęli klasztor Kartuzów, który stracił swoje dobra na rzecz rządu pruskiego. Jednak dopiero w 1793 r. przy zajęciu Gdańska, Bielkowo zostało zagarnięte przez Prusy i włączone do terytorium Wolnego Miasta Gdańska.
W 1783 r. trwają przetargi o prawo własności do majątku Bielkowo, pomiędzy Adamem Boelke, Kozłowskim, Pottel i Ostrowskim. Na mapie Prus Schoetter'a z 1798 - 1802, znajdujemy zaznaczony majątek Bielkowo z układem zabudowań zbliżonym do dzisiejszego z wyjątkiem parku. Na zachód od majątku, figurują zabudowania wsi, zajmujące znacznie większy obszar niż obecnie.
W 1881 roku właścicielem majątku Bielkowo (Groß Bölkau) z folwarkiem Kunzendorf został major Ferdinad Kunze. Majątek liczył 485 ha powierzchni i dawał 6290 marek dochodu. W skład majątku wchodziła cegielnia, torfownia oraz "oddzielnie traktowany folwarczek". Prawdopodobnie już wtedy istniał budynek dworu.
W 1899 r. według statystyk na terenie wsi Bielkowo wraz z przyległościami: Kolbudy Dolne, Kunzendorf i papiernia, zamieszkiwało Kaszubów katolików - 206, Niemców katolików - 39, Niemców ewangelików - 245 i 3 Żydów czyli razem 493 osoby.
W 1903 r. właścicielem majątku Groß Bölkau z folwarkiem Kunzendorf, jest Landschaftsrat Friedrich Braunschweig. Majątek liczył wówczas 574 ha powierzchni i dawał dochód - 628 marek rocznie. Posiadał cegielnię i torfownię, prowadził chów i sprzedaż bydła oraz sprzedaż mleka. Inwentarz liczył: 190 koni, 154 sztuk bydła - w tym 68 krów, 635 owiec i 103 świnie.
Mapa topograficzna Prus z XIX wieku, pokazuje zabudowania majątku w układzie zbliżonym do dzisiejszego; zaznaczony jest również park w północnej części majątku. Zaś zabudowania wsi, po zachodniej stronie majątku, zajmują znacznie mniejszy obszar niż na mapie Schroeter'a z XVIII/XIX w. W latach 30-tych XX wieku majątek należał do rodziny Schichau.
Właściciel majątku z lat wojny i okupacji nie jest znany - prawdopodobnie zginął, bądź uciekł wraz z cofającymi się wojskami niemieckimi. Od 1945 r. właścicielami majątku zostają kolejno: Zarząd Portu Gdańsk, Zakład Energetyczny i Kombinat PGR Rusocin.
Majątek, jako Ferma Bielkowo rozwijała, hodowlę świń, bydła i uprawę zbóż. W 1987 r. Fermę zlikwidowano, ze względu na zagrożenie ujęcia wody pitnej, w niedalekim Straszynie. Od tego czasu opustoszałe obiekty praktycznie niezabezpieczone niszczeją.
Najbardziej cenne budynki to: magazyn + obora - k. XIX w., kuźnia - poł. XIX w., dwór (ruina) - pocz. XIX w. Budynek dworu (ruina) po przekazaniu do dyspozycji Naczelnika Gminy, został sprzedany Annie Brzozowskiej z Sopotu wraz z przyległym parkiem.
Zespół dworsko-parkowy
Zespół dworsko-parkowy znajduje się po wschodniej stronie zabudowań wsi Bielkowo i przylega od południa do drogi biegnącej z Lublewa do Bielkówka. Położony jest na płaskim terenie pomiędzy trzema niewielkimi wzniesieniami. Stanowi zwartą grupę zieleni i jest dobrze wyeksponowany w terenie i widoczny zarówno z drogi od strony Lublewa, jak i Bielkówka.
Od południa i wschodu otoczony jest polami i łąkami. Całość założenia komponują dwie części: pierwsza - północna, zbliżona w rzucie do prostokąta z dłuższą osią w kierunku wschód - zachód, zawiera park z dworem (obecnie ruina); druga - południowa część gospodarcza, właściwy folwark, również zbliżona w rzucie do prostokąta, lecz ułożonego dłuższą osią w kierunku północ - południe. Od zachodu przylega do zespołu kolonia mieszkaniowa, kiedyś pracowników folwarku. Północna, parkowa część założenia, komponowana jest pod kątem dworu, usytuowanego przy jego południowej granicy. Do dworu prowadzi od północy, poprzez park, aleja dojazdowa, przylegająca do jego wschodniej elewacji.
W centrum założenia, znajduje się staw i struga biegnąca z północy na południe, tworząca na południu fosę otaczającą wyspę. Struga obsadzona była aleją brzozową. Nadmienić w tym miejscu należy, że strefa ochrony konserwatorskiej nie obejmuje tego fragmentu majątku, tj. alei brzozowej z wyspą). Na zachód od strumienia rozciąga się zachodnia część parku, położona na wzniesionym terenie, rozdzielonym od strumienia skarpą. Skarpa biegnie również wzdłuż północnej granicy parku. Ta część parku posiada swobodną kompozycję z zachowanym w dużej części starodrzewem.
Układ zakłóca duża liczba młodych drzew, rosnących na tym terenie. Wschodnia część parku jest we fragmentach regularnie komponowana. Granica północna i zachodnia obsadzona jest bukami, widoczny również jest dobrze zachowany szpaler grabów i aleja lipowa wzdłuż drogi biegnącej z północy do dworu. Wschodnią stronę zajmuje nowy budynek mieszkalny, przed którym rosną drzewa owocowe - resztki sadu.
Południowa część folwarczna tworzy prostokątne wnętrze, którego trzy ściany z otwarciami komunikacyjnymi stanowiły budynki gospodarcze. Od południa chlewnia z wybiegami (obecnie ruiny), od zachodu obora i magazyn z końca XIX w. ( w skład której wchodziła paszarnia i stajnia, jest częściowo zrujnowana), od wschodu magazyny wybudowane na starych fundamentach. Czwartą, północną ścianę tworzy dwór z parkiem. Po środku tego wnętrza - dziedzińca znajduje się stara kuźnia z poł. XIX w. (obecnie zrujnowana) oraz zbiornik przeciwpożarowy, obecnie zarośnięty. Do zespołu prowadzą cztery drogi dojazdowe.
Obecnie głównym wjazdem do folwarku jest droga z północy wzdłuż wschodniej ściany budynku dworu, obsadzona lipami (z ceglaną bramą wjazdową), która kiedyś była drogą reprezentacyjną. Druga droga prowadzi przez kolonię mieszkalną od zachodu. Droga ta była kiedyś główną drogą do zespołu dworsko - folwarcznego. Trzecia droga była typowo gospodarcza, biegła od wschodu, omijała park przy jego wschodniej granicy i łączyła się z drogą Lublewo - Bielkówko. Czwarta droga otwierała dziedziniec folwarku od południa i prowadziła kiedyś do cegielni i młyna na Raduni. Od północy i wschodu założenie dworsko - folwarczne otaczał reprezentacyjny mur ceglany, który zachował się do dzisiejszego dnia w części północnej wraz z bramą przy dawnym wjeździe. Również przy zachodniej granicy założenia, wzdłuż drogi do byłej kolonii folwarcznej, zachował się krótki odcinek muru.
Zespół dworsko-parkowy składający się z dworu, kuźni, magazynu, obory, z parku otoczonego w częsci południowej murem ceglanym, pochodzi z XVIII/XIX wieku. Obecnie dwór już nie istnieje, a pozostałe obiekty stały się ruiną.
Pod koniec roku 1999, zespół dworsko-parkowy został zakupiony przez firmę DGT SA, która przy współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków rozpoczęła restaurację obiektów.
źródło: www.kolbudy.pl
|
|