Gdy tylko wszedł na scenę, publiczność oszalała. Kolbudzka sala koncertowa od dawna nie gościła artysty, który wylansował tak wiele przebojów i od wielu lat zalicza się do ścisłej czołówki polskiej muzyki rozrywkowej.  

Świadkami niezwykle energetycznego koncertu, podczas którego Andrzej Piaseczny wykonał swoje największe hity, było blisko czterystu mieszkańców, którzy zgłosili się po bezpłatne wejściówki.

- Było znakomicie! – usłyszeliśmy od jednej z fanek. – Uwielbiam Andrzeja Piasecznego od czasu, gdy występował jeszcze z zespołem MAFIA. Dziś na koncert przyszłam z córką, która też lubi posłuchać aktualnych i starszych piosenek „Piaska”. To już artysta znacznie bardziej dojrzały i trudno porównywać jego obecną twórczość z tą z początków kariery, ale wciąż go uwielbiam. Prawdziwa gwiazda. Bardzo się cieszę, że wystąpił w Kolbudach.

Kolbudzka publiczność żywiołowo reagowała na większość piosenek z repertuaru, który na sobotni wieczór przygotował nasz muzyczny gość. Na koncercie bawili się zarówno nastoletni fani, jak i seniorzy. W wielu utworach słuchacze wspierali wokalnie Andrzeja Piasecznego, który od pierwszych chwil koncertu złapał doskonały kontakt z publicznością.

- Bałam się, że nie wytrzymam całego koncertu na stojąco – komentowała jedna ze starszych uczestniczek. – Dałam jednak radę, chociaż gorąco było nie tylko na scenie.  

Andrzej Piaseczny jest bez wątpienia jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów, który od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością, a na jego koncerty przychodzą kolejne już pokolenia fanów.

Artysta ma na swoim koncie wiele nagród, w tym Bursztynowego Słowika. W dorobku ma złote, platynowe i multiplatynowe płyty – przyznawane za liczbę sprzedanych krążków.

Nie trzeba być wielkim fanem popularnego „Piaska”, aby znać takie utwory jak: „Imię deszczu”, „Niecierpliwi”, „Prawie do nieba”, „Chodź, przytul, przebacz”, „Rysowane Tobie”, czy „Śniadanie do łóżka”.