Dobiegło końca śnieżne szaleństwo na stoku narciarskim w Trzepowie, gdzie podczas ferii – na dofinansowanych przez gminę zajęciach – wypoczywało tej zimy około 180 uczniów. Narty, snowboard i zjazdy lodową rynną na oponach dostarczyły młodzieży wiele radości. Ciepły posiłek, słodkie drożdżówki oraz gorąca herbata rozgrzewały uczestników i uzupełniały spalone kalorie.
- Jest zimno, ale zjeżdża się tak fajnie, że zapominamy o mrozie – komentowali uczniowie, których na stoku odwiedzał wójt Marek Goliński. – Mamy fajnych instruktorów. Czas na stoku płynie bardzo szybko.
Dla wielu uczestników gminnych zajęć była to pierwsza przygoda na desce lub nartach. Pod czujnym okiem doświadczonych trenerów radzili sobie jednak znakomicie na śliskiej nawierzchni.
- Nigdy wcześniej nie jeździłam na nartach, ale nauczyłam się bardzo szybko – powiedziała nam jedna z uczestniczek zajęć. – To bardzo fajny i wcale nie taki trudny sport. Najgorzej jest przełamać strach.
Uśmiechy na twarzach i radosne dyskusje pozwalały sądzić, że nasi mieszkańcy znakomicie i - co niezwykle ważne – bezpiecznie bawią się na stoku.
- Najważniejsze, że dzieci są zadowolone, a narciarski i snowboardowy wypoczynek przebiegał bezpiecznie – mówi wójt Marek Goliński. – Dziękuję wszystkim uczestnikom, naszej profesjonalnej kadrze instruktorów i wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie wypoczynku na stoku.
O tym, że zimowy wypoczynek przypadł do gustu młodym mieszkańcom świadczą też znalezione w mediach społecznościowych komentarze pisane przez rodziców.
- Drugi rok córka się dostała na półkolonie i jest super zadowolona. Pogoda idealnie dopisała – komentowała pani Agnieszka.
W podobnym tonie wypowiadała się inna z mam, pani Beata.
- Świetne półkolonie! Dzieciaki zadowolone. Na stoku stawiały pierwsze kroki- narty. Dziękujemy! Super inicjatywa!
Życzymy młodzieży, aby w szkole, przynajmniej do wakacji, było co wspominać.