To był wieczór pełen barw, energii i kresowej tradycji. Zespół „Perła” z Niemenczyna po raz kolejny pokazał, że nawet kameralna scena może stać się przestrzenią dla widowiska, które zapiera dech w piersiach. Przekonali się o tym mieszkańcy, którzy 27 marca odwiedzili salę koncertową Urzędu Gminy Kolbudy.
Uroczystość rozpoczęła się od powitania delegacji z Niemenczyna przez wójta Marka Golińskiego. Następnie publiczność miała okazję obejrzeć archiwalny film ukazujący codzienne życie w Wilnie. Po projekcji scena należała już wyłącznie do tancerzy.
Artyści z Wileńszczyzny, jak zawsze, zachwycili zgromadzonych, prezentując wysoki poziom umiejętności i ogromne zaangażowanie. Ich występ spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności.
– Jestem zachwycona występem – mówiła jedna z mieszkanek. – W tych młodych ludziach widać niezwykłą pasję i przywiązanie do tradycji. To prawdziwa przyjemność oglądać ich na scenie.
Zespół „Perła” działa przy Wielofunkcyjnym Centrum Kultury w Niemenczynie i skupia ponad 150 tancerzy w różnych grupach wiekowych. Jego znakiem rozpoznawczym są tańce narodów świata, w tym również tradycyjne tańce polskie.
Każdy występ grupy to połączenie energii, profesjonalizmu oraz piękna regionalnych strojów. Zespół jest wielokrotnym laureatem prestiżowych konkursów tanecznych na Litwie, a swoją pasję prezentował na scenach w wielu krajach Europy, a także w Meksyku i Brazylii. Kierownikiem zespołu jest German Komarowski, natomiast za choreografię odpowiada Ewa Iftodij.
Symbolicznym akcentem tegorocznej edycji Kaziuczka było odsłonięcie drogowskazu na ścianie Urzędu Gminy Kolbudy. Uroczystość połączono z jarmarkiem kaziukowym, który odbywał się w sobotę 28 marca.
Na tablicy widnieje liczba 638 – dokładnie tyle kilometrów dzieli Kolbudy od Niemenczyna. Miejscowość ta dołączyła tym samym do Uffenheim, z którym gmina świętuje już dwudziestolecie partnerstwa.
Uroczystego odsłonięcia drogowskazu dokonali wójt Marek Goliński, jego zastępca Robert Aszyk oraz kierownik zespołu „Perła” German Komarowski.
To wydarzenie po raz kolejny pokazało, że odległość nie ma znaczenia, gdy ludzi łączy przyjaźń i chęć poznawania nowych kultur. Doskonałym przykładem tej idei jest Kaziuczek Niemenczyński w Kolbudach. Tradycyjne stoiska, które ponownie pojawiły się przed urzędem, przyciągnęły wielu mieszkańców.
Wileńskie palmy wielkanocne oraz specjały kuchni kresowej cieszyły się dużym zainteresowaniem, tworząc niepowtarzalną atmosferę i pozwalając choć na chwilę przenieść się na Wileńszczyznę.
Współorganizatorem Kaziuczka Niemenczyńskiego w Kolbudach jest Fundacja Pomorskich Kresowian.