Mieszkańcom Pręgowa, zwłaszcza tym starszym, opowieść ta jest pewnie znana. Z ust babci, dziadka czy nauczycieli słyszeli ją być może też przedstawiciele znacznie młodszego pokolenia. W publikacjach książkowych czy prasowych trudno jednak trafić na legendę o tym, jak ponownie odkryto jeden z największych zabytków naszej gminy, czyli datowany na XIV wiek budynek kościoła w Pręgowie. Historię tę, powołując się na opowieści lokalnej ludności, już ponad sto lat temu opisał Bruno Lemke, w księdze, która powstała z okazji 600 urodzin wsi. Fragment publikacji, przetłumaczonej z języka niemieckiego, być może zainteresuje nie tylko mieszkańców Pręgowa.
„… To Krzyżacy zbudowali nasz kościół w Pręgowie na początku XIV wieku. W roku 1323 po raz pierwszy pojawia się on w księgach zakonnych…
Rycerze mieli swoich specjalnych budowniczych kościołów, nic więc dziwnego, że tak doświadczony i utalentowany budowniczy, z pomocą mieszkańców, zdołał ułożyć z ogromnych głazów i kamieni, których niezliczone ilości odnaleziono w epoce lodowcowej, mury o wysokości od pięciu do siedmiu metrów i szerokości od półtora do trzech czwartych metra.
Ponieważ te mury są tak mocno ze sobą połączone, jakby stworzone na wieczność, przetrwały wszystkie burze czasu. Inne kościoły, takie jak w sąsiednich Czapielsku i Lublewie, zostały obrócone w gruzy i popioły przez wojnę i pożar, a później odbudowane. Nasz mały kościółek jednak nadal stoi jako świadek dawnej monastycznej i rycerskiej ery, tak jak zawsze!
Oczywiście, czas nie ominął naszego kościoła bez pozostawienia po sobie śladu. Szczyt zakrystii pokazuje, że kiedyś był on większy i bogatszy w zdobienia. Potem popadł w ruinę i został odbudowany jako mniejszy i prostszy.
Mieszkańcy Pręgowa opowiadają bowiem następującą historię o kościele z dawnych czasów:
Przez jakiś czas wieś była całkowicie opustoszała, a kościół popadł w całkowite zapomnienie. Gęsty las porastał całą okolicę.
Daleko od Pręgowa, pasterz pasł w lesie swoje stado. Nagle zauważył, że byk zniknął ze stada. Wyruszył na jego poszukiwanie.
Zapuszczał się coraz głębiej w las i szukał go godzinami, nie znajdując zwierzęcia. Nagle dobiegł go odległy dźwięk dzwonów. Podążył za nim i wkrótce, cudem, stanął przed starym budynkiem, całkowicie porośniętym krzakami i zieloną winoroślą.
Nad murem wznosiła się wieża, z której wciąż rozbrzmiewał dźwięk dzwonu. Pasterz wszedł w mur i pełen radości i zachwytu zobaczył przed sobą zaginionego byka, stojącego tam, gryzącego sznur dzwonu i wprawiającego go w ruch.
W ten sposób zaginiony kościół w Pręgowie został ponownie odkryty!
Przetłumaczony z języka niemieckiego fragment książki autorstwa Bruno Lemke z 1923 roku, „Kronika Pręgowa w dolinie Raduni: lokalna księga historyczna napisana z okazji 600. rocznicy powstania wsi i kościoła”.