W ostatnią niedzielę Orlik w Kolbudach stał się areną zmagań I Mistrzostw Polski Juniorów w Futbolu Flagowym. W turnieju ostatecznie zwyciężyli gospodarze - Flagball Kolbudy, pokonując w finale Olsztyn Lakers 38:14. Trzecie miejsce zajęli Kraków Kings a tuż za podium uplasowała się ekipa Sabercats Sopot.
Do udziału w rozgrywkach zaproszono wszystkie drużyny Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Niestety pomimo tego, że wiele z nich prowadzi sekcje futbolu flagowego i wyraziło zainteresowanie wzięciem udziału w Mistrzostwach, ostatecznie do rywalizacji stanęły tylko 4 drużyny. Na przeszkodzie najczęściej stawała odległość i związane z nią koszty dojazdu a także problemy kadrowe, wynikające z uczestnictwa w Mistrzostwach Polski Juniorów w Futbolu Amerykańskim.
Nie stanowiły one jednak bariery dla olsztyńskiej drużyny, startującej już w najbliższą sobotę w bielawskim finale oraz gości z odległego o 600 km Krakowa. Miejmy nadzieję, że za rok więcej drużyn weźmie udział walce o tytuł Mistrza Polski -w końcu jak pokazują wspomniane ekipy - dla chętnego, nic trudnego!
Młodzi futboliści wykazali się ogromnym zaangażowaniem i godną pozazdroszczenia energią. Zmagania juniorów pokazują niezbicie, że wszechstronność futbolu flagowego stanowi nie tylko doskonałe źródło techniki ale też buduje ducha sportowej rywalizacji i rozbudza apetyt na wersję kontaktową w przyszłości. Wszyscy uczestnicy turnieju zasłużyli na słowa uznania, a szczególne należały się Jakubowi Leszczyńskiemu (Flagball Kolbudy), który otrzymał tytuł najlepszego zawodnika ofensywy oraz świetne prezentującemu się w defensywie Kamilowi Zboch (Olsztyn Lakers).
Daniel Piechnik (Flagball Kolbudy):
- Cieszę się, że udało nam się wygrać, bo przebyliśmy długą drogę, by osiągnąć ten sukces - od treningów touch-futbolu, kiedy nie mieliśmy jeszcze flag, przez pierwszy historyczny mecz wysoko przegrany z kolegami z Olsztyna w maju 2012r., po sukcesy jakie odnieśliśmy później. Niewielu zawodników przetrwało przez cały okres trwania programu. Niektórzy odchodzili i powracali, ale każdy z nich dołożył cegiełkę do tego wspólnego sukcesu, jakim jest zdobycie Mistrzostwa Polski. Czterech graczy rocznika 1997, którzy znacząco przyczynili się do niedzielnego zwycięstwa, opuszcza już nasz klub i mam nadzieję, że będą kontynuować futbolową karierę, podczas gdy my zajmiemy się rekrutacją i szkoleniem kolejnych młodych adeptów futbolu. Na pewno za rok będzie nam trudno obronić tytuł, ale postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, by tak się stało. Szkoda, że na nasze zaproszenie odpowiedziało tak mało klubów - skoro my w kilkutysięcznych Kolbudach potrafiliśmy zorganizować drużynę, to dlaczego nie udaje się to w większych miastach? Tak naprawdę, żeby zacząć program flagówkowy w swojej miejscowości potrzebna jest tylko jedna piłka i zapał organizatorski. Dokładnie tak zaczęła się nasza historia. Współpraca z gminą, szkołą, flagi i kolejne piłki pojawiły się dopiero później. Gorąco zachęcam więc wszystkich juniorów, ale też weteranów i "oldbojów", do grania we flagówkę, bo to po prostu świetna zabawa.
Rafał Zapadka (Olsztyn Lakers):
- Dwudniowy pobyt w Kolbudach podczas I Mistrzostw Polski Juniorów w Futbolu Flagowym oceniamy bardzo pozytywnie. Dla zawodników Olsztyn Lakers udział w niedzielnych zawodach i sportowa rywalizacja z rówieśnikami z innych miast Polski był ważnym wydarzeniem w ich krótkiej karierze zawodniczej. Dodatkowo organizacja dzień wcześniej wspólnego treningu z koordynatorami i zawodnikami kadry Polski w futbolu amerykańskim dała juniorom nowe bodźce do pracy nad własnymi umiejętnościami. Miłym akcentem sobotniego wieczoru była możliwość zrelaksowania się podczas Dnia Amerykańskiego w Kolbudach. Wiele atrakcji, koncertów, a na zakończenie występ samego Elvis Presleya pozwoliły na wczucie się w klimat futbolowego święta, jakim niewątpliwie były te pierwsze mistrzostwa w futbolu flagowym.
Łukasz Pająk (Kraków Kings):
- Na początku chciałbym podkreślić znakomita organizację, niezwykłą życzliwość i profesjonalizm organizatorów z Kolbud, w szczególności Daniela Piechnika. Było to naprawdę święto futbolu godne Mistrzostw Polski Juniorów! Jeżeli miałbym ocenić nasz występ, to jak na najmłodszą drużynę pokazaliśmy się z bardzo dobrej - jak sądzę strony. Rozegraliśmy trzy bardzo dobre spotkania i otarliśmy się o występ w finale. Co najważniejsze Kraków Kings mają grupę ok. 30 młodych (13-14 lat) zawodników regularnie podnoszących swoje futbolowe umiejętności. Przyszłość widzę w jasnych barwach. Na koniec serdecznie gratuluję drużynie Flagball Kolbudy zdobycia tytułu Mistrza Polski.
Lonnie Hursey (Sabercats Sopot):
- Za każdym razem kiedy ludzie zbierają się, żeby pograć w futbol, mamy do czynienia ze świetną zabawą. Turniej był doskonałym doświadczeniem. Szkoda, że nie udało nam się do niego lepiej przygotować. Myślę, że trójmiejska liga futbolu flagowego dla młodzieży, a nawet dorosłych jest świetnym pomysłem.
Weekend w Kolbudach przyciągnął nie tylko juniorów. Nie lada gratkę stanowiła kolejna, trzecia edycja Turnieju o Puchar Wójta Gminy Kolbudy.
Na boisku prezentowała się prawdziwie wybuchowa mieszanka, gwarantująca emocje i doskonałą zabawę. Obok zawodników znanych rozgrywek Topligi i PLFA II pojawili się tancerze i pasjonaci futbolu. Po zaciętych bojach ostateczne zwycięstwo odniosła ekipa "Pomimoże", prowadzona przez Jakuba Krysteckiego. Ciekawostka jest fakt, że w skład zwycięskiej drużyny wchodzili w większości liniowi Seahawks Gdynia. Sama nazwa zespołu ma swoją intrygującą historię, ale o tym wiedzą tylko wtajemniczeni. Na drugim miejscu uplasowała się ekipa TheBestciaki z Tczewa, dowodzona przez braci Fabich. Trzecie miejsce zajęły Burgery z Kolbud, pod komendą Pawła Probierza i Daniela Piechnika, plasując się przed reprezentantami Sabercats Sopot.
Podobnie jak w ubiegłych latach wśród rywalizujących nie zabrakło reprezentantów Polski i Europy. Po raz pierwszy za to mieliśmy okazję przyglądać się w akcji zawodnikom Team Canada oraz reprezentacji Kuwejtu. Śmiało można zatem powiedzieć, że turniej miał wymiar międzynarodowy. Nie brakowało wyrównanej walki i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Żadna z drużyn nie wyszła z turnieju niepokonana a o końcowej tabeli decydowały wyniki bezpośrednich starć. Najlepszym zawodnikiem ofensywy został Daniel Piechnik (Kolbudy Burgers), zaś w defensywie królował Jakub Krystecki ("Pomimoże").
Futbol flagowy miał swoje prawdziwe święto. Trwało tylko jeden weekend, ale z pewnością w pamięci uczestniczących w nim juniorów i seniorów oraz obserwujących zmagania kibiców zostanie na dłużej. Dzięki świetnej organizacji w Kolbudach i zapałowi rywalizujących drużyn można mieć nadzieję, że Mistrzostwa Polski w Futbolu Flagowym będzie można wpisać na stałe do futbolowego kalendarza.