W zbiorach Muzeum Historycznego Miasta Gdańska kryją się prawdziwe skarby. W większości wiążą się one z nadmotławskim grodem, ale niektóre eksponaty są cenne również dla historii powiatu gdańskiego. Takimi perełkami są widoki Kolbud i Otomina z początku XIX w.
- Na razie wiadomo o nich niewiele, gdyż jeszcze nie zostały przeprowadzone szczegółowe badania - wyjaśnia Katarzyna Piotrowska z Działu Sztuki MHMG. - Możemy tylko powiedzieć, że prace wykonano około 1806 r. Widok promenady w Kolbudach zadedykowano cesarzowi Francuzów i królowi Włoch Napoleonowi Bonaparte, a scenkę z Otomina jego żonie Józefinie.
Jako autorzy tych dzieł figurują Johann Adam Breysig (1766-1831) i Johann Daniel Hinckel. Pierwszy z tych artystów był współorganizatorem i profesorem Szkoły Sztuk Pięknych, która od 1804 r. istniała w Bramie Długoulicznej (Złotej) w Gdańsku.
Efekt końcowy nadał obu pracom Christian Handelwang (1770-1831) z Karlsruhe, który wykonał je w technice mezzotiny.
- Mezzotina jest rodzajem druku, w którym rysunek wykonuje się na płycie miedzianej - opowiada Katarzyna Piotrowska. - Przez wygładzenie określonych fragmentów płyty uzyskuje się odpowiednią formę ryciny. Im bardziej dane fragmenty płyty zostaną wypolerowane, tym jaśniejszy ton będzie na odbitce. Wynika to z tego, że płyta w tym miejscu przyjmie mniej farby drukarskiej.
Technika mezzotiny została wynaleziona w pierwszej połowie XVII w., a szczyt jej popularności przypadł na koniec XVIII stulecia, kiedy ten rodzaj sztuki rozkwitał w Anglii. Takie właśnie "angielskie" klimaty są wyczuwalne w widokach Kolbud i Otomina, gdzie pokazano jak lepsze, być może mieszczańskie, towarzystwo spędza miło czas na łonie natury. Jest sielsko, romantycznie, zupełnie jak w powieściach Jane Austen.
Katarzyna Piotrowska z MHMG zwraca uwagę, że prawdopodobnie istniała również kolorowana wersja prac Breysiga i Hinckela.