Zajmują miejsca parkingowe, zanieczyszczają środowisko, stanowią zagrożenie dla bawiących się w pobliżu dzieci. Bywają też obiektem ataków wandali, którzy dla „rozrywki” wybijają nich szyby i sprawdzają wytrzymałość poszczególnych elementów karoserii. Mowa o porzuconych wrakach samochodów, które spotkać można na osiedlowych parkingach czy wzdłuż gminnych ciągów komunikacyjnych. Straż Gminna w Kolbudach przystąpiła do usuwania z przestrzeni publicznej porzuconych samochodów.
Z naszych ulic uprzątnięto właśnie dwa wraki samochodów, pod którymi widoczne były wycieki oleju.
Co robią strażnicy zanim tkwiące miesiącami na parkingu auto trafi na parking, z którym gmina ma podpisaną umowę?
Brak tablic rejestracyjnych, powietrza w oponach, widoczne uszkodzenia karoserii, wycieki czy inne ślady świadczące o długim unieruchomieniu stanowią dla strażników podstawę do wszczęcia procedury administracyjnej, której celem jest ustalenie właściciela pojazdu.
- Po ustaleniu właściciela wysyłamy wezwanie do usunięcia pojazdu – wyjaśnia Leszek Wilczewski, komendant Straży Gminnej. - Po drugim nieodebranym awizo mamy prawo odholować pojazd na parking, z którym gmina ma umowę. Jeżeli przez sześć miesięcy właściciel nie odbierze swojego samochodu Starosta występuje do sądu i auto może być zezłomowane lub sprzedane drogą przetargu na jego rzecz.
Stan techniczny „zaparkowanych” na naszych ulicach pojazdów, które na lawecie opuściły właśnie naszą gminę obrazują załączone zdjęcia.